Jedzenie w samolocie.

Jak przyrządzić jedzenie we własnej kuchni – wie prawie każdy. Jak restauracje przygotowują swoje dania – łatwo sobie wyobrazić. Jednak nie każdy wie, że jedzenie, które spożywa się na pokładzie samolotu, rządzi się zupełnie innymi prawami niż to spożywane na ziemi.
Wielu osobom wydaje się, że skoro jedzą na pokładzie samolotu kotleta czy puree z ziemniaków, oznacza, że te dania są przygotowywane na ziemi tak samo, jak normalny obiad. Jedyna różnica to taka, że pakuje się je w pudełka. No i ewentualnie, że kucharza mają beznadziejnego, bo taki posiłek potrafi być naprawdę niesmaczny.
W droższych liniach lotniczych przygotowywaniem posiłków zajmuje się specjalna ekipa. Zwłaszcza, gdy te linie są z kategorii luksusowych, a dania przeznaczone są dla klasy biznesowej. Wtedy szczególną uwagę przykłada się do doprawiania potraw.
W samolocie, ze względu na ciśnienie, nasze kubki smakowe są przytłumione, przez co słodkie i słone smaki odczuwamy mniej intensywnie. Dlatego w tanich liniach lotniczych jedzenie wydaje się jałowe lub niesmaczne. Za to w tych droższych – przyprawia się je mocniej niż gdyby miały być spożywane na ziemi. Szczególnie mocno pilnuje się też opakowań, ponieważ posiłki muszą być zapakowane hermetycznie. Nawet te, które podaje się pasażerom niezapakowane – na pokład samolotu trafiły w odpowiednim opakowaniu. Po prostu obsługa je wyjęła i podgrzała, zanim podała pasażerowi.